gru
Żeglarsko, barbórkowo i… fajowo
Marek Berliński – członek Konińskiego Klubu Fajki i jeden z filarów Konińskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego miał bardzo dobry pomysł. Reaktywował, przy pomocy członków KKF, tradycyjną imprezę fajczarską, którą konińskie środowisko fajczarzy rozpoczynało turniejowanie w swojej prawie już 10-letniej historii. Jedynym bowiem w Polsce Zimowym Regatom Barbórkowym, które 13 grudnia odbyły się na jeziorze Pątnowskim pod Koninem, towarzyszył III Żeglarski Barbórkowy Turniej Fajkowy.
- Nie nagłaśnialiśmy turnieju gdyż chcieliśmy by miał on naprawdę klubowy charakter – powiedział Marek Berliński, wieloletni trener konińskich fajczarzy – o pomoc poprosiłem koleżanki i kolegów z KKF, jednocześnie zapraszając ich by towarzyszyli w paleniu fajki tym żeglarzom, którzy wyrażą na to ochotę.
- Inicjatywa Marka była tak oczywista, że nie mogliśmy odmówić: i przyjacielowi, i żeglarzowi, i fajczarzowi – krótko uzupełnił Jerzy Wilczkowiak, prezydent Konińskiego KF.
W sobotnim turnieju wystartowało 16 fajczarzy, w tym aż pięć pań. Spora grupę stanowili ci, którzy z turniejem fajkowym mieli do czynienia pierwszy raz w życiu. Dlatego sędzia główny zawodów – Jerzy Wilczkowiak – świadomie odstąpił od sztywnych zasad regulaminu CIPC, znacznie więcej czasu poświęcając na instruktaż. Stąd aż 10 min. na kruszenie tytoniu i wydłużony czas zapalania go w fajce.
- To bardzo fajna zabawa i przyjemne zajęcie – stwierdziła pani Ania, jedna z uczestniczek zawodów – zawsze mnie ciągnęło do fajki i wreszcie mogłam zrealizować swoje marzenia.
Satysfakcji nie krył też Marek Tański, palący fajkę, ale w turnieju fajczarskim startujący pierwszy raz w życiu. – Wbrew pozorom trzeba mieć tu nerwy na wodzy i technikę opanowaną do perfekcji – powiedział.
W gronie turniejowiczów nie zabrakło Juliana Drabenta – aktualnego fajczarskiego mistrza Polski. Służył radą i pomocą wszystkim, zdradzając niektóre tajniki swojej techniki. Po blisko 80 min. wszystko już było jasne: z czasem 01:19:19 wygrał Julian Drabent, który usłuchał tzw. nakazu administracyjnego, przekazanego mu przez prezydenta Wilczkowiaka. Jemu przypadł też w udziale puchar komandora Regat i szefa KOZŻ – kpt. Marian Gałki. Drugie miejsce zajęła powracająca do dobrej formy – Elżbieta Berlińska, a trzecie jej klubowa koleżanka Urszula Sochacka (KKF). Puchar prezydenta Konińskiego KF, dla najlepszego zawodnika spoza klubu zdobył Marek Tański. A z pucharkiem pełnym zapałek wrócił do domu Wojciech Bobrzyszkowski.
Ceremonia ogłoszenia wyników i wręczenia pucharów oraz dyplomów odbyła się w obecności ponad setki żeglarzy z całego kraju, stanowiących rekordowa liczbę załóg – aż 52 – startujących w tegorocznych regatach.
Zawodnicy chwalili fajki, wykonane specjalnie na turniej przez Zbigniewa Bednarczyka – mistrza fajkarskiego z Przemyśla (Mr. Bróg). Był to gruszkowy biliard, z oryginalnym logo turnieju.
Gośćmi turnieju byli dr Wiesław Steinke – przewodniczący Rady Miasta Konina oraz Sławomir Mazurek – prezes KWB Konin.
Organizację turnieju wsparli: Urząd Miejski w Koninie oraz KWB Konin.
Źródło: www.kalumet.pl

