paź
Oficjalny komunikat CIPC
Na zakończenie Pucharu Świata, który odbył się w Debreczynie, włoska drużyna Cerea Pipe Club, sklasyfikowana na 2 miejscu, zakwestionowała wynik drużyny Dombovar B, sklasyfikowanej na 1 miejscu. Powodem protestu było stwierdzenie, że członkowie zwycięskiej drużyny nie reprezentowali tego samego klubu, co jest sprzeczne z zasadami Pucharu Świata Drużyn Klubowych. Cerea Pipe Club wniósł o dyskwalifikację węgierskiej drużyny Dombovar B. Po rozpatrzeniu tej skargi, jury CIPC przypomina art. 39 regulaminu Międzynarodowych Mistrzostw Świata:
”Każda drużyna może składać się maksymalnie z 5 osób, których nazwiska zostaną zgłoszone przez lokalny klub zrzeszony w krajowej federacji należącej do CIPC. Pod uwagę będzie brana suma czasów 3 najlepszych zawodników w każdej drużynie.”
Nazwiska zawodników w składzie drużyny muszą być zgłoszone przez Klub Fajki, ale nie ma obowiązku aby zawodnicy byli członkami tego klubu, ponieważ są członkami klubu zrzeszonego w krajowej federacji. Niektórzy uważają jednak, że członkowie zespołu muszą być członkami tego samego klubu. Jury pozwala sobie zauważyć, że w przypadku gdy niektórzy uczestnicy, przybywający z daleka np. z Azji lub obu Ameryk zgłaszają się w nielicznym składzie nie mieli by szans na pełne uczestnictwo. Dla nich nie obowiązuje taka interpretacja.
Po zapoznaniu się ze szczegółowym rozpoznaniem jury potwierdza, że członkowie węgierskiej drużyny Dombovar B byli faktycznie zgłoszeni przez ten klub.
Jury nie stwierdza sprzeczności z regulaminem Pucharu Świata i postanawia
nie uznać skargi Cerea Pipe Club.
Jury CIPC
Tyle komunikat CIPC.
Nie zazdroszczę Alainowi Letulier, nowemu prezydentowi CIPC, podejmowania decyzji w drażliwej kwestii. Jako przewodniczący Jury w pierwszym dniu po objęciu funkcji prezydenta CIPC musiał postanowić, czy uznać protest Włochów i w konsekwencji zdyskwalifikować całą ekipę gospodarzy, czyli około 1/3 ogólnej liczby uczestników. Alternatywą była decyzja, jak wyżej.
Parę słów wyjaśnienia dla mniej wtajemniczonych. Nie trzeba było być detektywem aby stwierdzić, że gospodarze Pucharu Świata przygotowali kamuflaż dla ukrycia prawdziwych intencji. Zmienili nazwy wszystkich węgierskich klubów pod kryptonimami Club Hangary A, Club Hangary B itd. Takie działanie miało za zadanie odwrócenie uwagi od mało dżentelmeńskiej praktyki ustawiania drużyn poprzez roszadę najlepszych zawodników. Przypisanie 3-godzinowca Petera Bailanta z klubu Aranyfust Budapeszt do klubu dwóch słynnych 3-godzinowców Tamasa Horwatha i Trubasza Tivadara z klubu Dombovar znacząco wpłynęło na ostateczny wynik.
Moim zdaniem przytoczona wykładnia dotycząca 3,4 lub w sumie 5 osób z różnych klubów reprezentujących jeden kraj nie powinna mieć zastosowania w tym przypadku.

