listopada
Nieco spóźnione dyplomy z ME
Opuszczając aulę Gimazjum w Wurselen, pełniącą przez 3 dni funkcję sali rozgrywania Mistrzostw, odczuwaliśmy pewien niedosyt. Pisząc te słowa nie mam na myśli indywidualnych czasów i lokat członków naszej ekipy. W mojej ocenie występ reprezentantów naszego kraju należy zaliczyć do udanych. Doskonałe czasy i miejsca zajęte przez Leszka Sosnowskiego i Damiana Muchę pokazują że zawsze polscy zawodnicy lokują się na szczycie list rankingowych. Wiadomo, że już samo uczestnictwo w imprezie najwyższej rangi jest zaszczytem i powodem do dumy. Zwyczajem krajowych i zagranicznych zawodów jest, że uczestnicy dostają na koniec listy wyników oraz dyplomy. Tutaj nam tego brakowało. Listy wyników ukazały się na stronie klubowej organizatora i mogliśmy je odnaleźć po powrocie do domu. Niestety zostaliśmy zaskoczeni rozbieżnością lokaty Polskiej Drużyny Narodowej.
Ta wyczytywana w czasie trwania ceremonii wręczania nagród różniła się na niekorzyść od opublikowanej w internecie. Niedopuszczalne błędy w obliczeniach komisji sędziowskiej, czy manipulacja składami drużyn narodowych? Po około 3 tygodniach oczekiwania organizator dosłał nasze dyplomy, zrówno te indywidualne jak i drużyny narodowej.
Warto aby przekazanie dyplomów ich lauretom odbyło sie w bardziej uroczystych okolicznościach. Najbliższy fajkowy turniej Fajka i Jazz w Gorzowie będzie doskonałą okazją. Tymczasem prezentuję dyplom Leszka Sosnowskiego, najlepszego spośród naszej ekipy narodowej oraz dyplom drużyny narodowej.

